To nic takiego.

Jak to jest z tymi komplementami?


Gdy zaczynasz przykładać wagę do swojego wizerunku, odnosisz sukcesy w pracy, biznesie lub dodałaś mega zdjęcie na portal społecznościowy, to inni po prostu to zauważają i wtedy zaczynają Cię komplementować. Czujemy często z tego powodu zakłopotanie lub zażenowanie, bo ktoś powiedział nam na nasz temat coś miłego.


Jak reagować na miłe słowa, tak by nie wprowadzić w zakłopotanie tego kto nas komplementuje i by samemu czuć się z tym dobrze. Warto umieć z uśmiechem i uprzejmością podziękować za to, że ktoś mówi nam komplement, najwyraźniej ma dobre intencję i chce, żeby nam było miło.

Zazwyczaj, gdy ktoś coś nam pochwali i powie „wow ale masz mega sukienkę” to zamiast powiedzieć zwyczajnie krótkie „dziękuję” mówimy „oj przestań stara jest albo na promocji kupiłam”.
Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że osobie, która prawi nam wtedy komplement może zrobić się przykro, a co najmniej dziwnie. Bo jak na to stwierdzenia „promocja” zareagować?


Dlaczego tak się dzieje?

Od dziecka jesteśmy uczone tego, żeby nie być zbyt pewne siebie, żeby nie zachowywać się jak buc, który się  przechwala, już od najmłodszych lat słyszymy „samochwała w kącie stała” ! Panuje przekonanie, żeby umniejszać swoim pozytywnym cechom, kompetencjom czy osiągnięciom.
Kiedy ktoś nas komplementuje często nie wiemy jak się w takiej sytuacji zachować, a co gorsza reagujemy ze wstydem i popłochem. Prowadzi to do tego, że zamiast pozytywnych emocji, mamy do czynienia z tymi zupełnie przeciwnymi. Czujemy się winni tego, że zrobiliśmy coś dużego, że mamy ładną fryzurę czy bluzkę. Zamiast podziękować i przyjąć komplement z kulturą, zaczynamy:


a) zaprzeczać – nawet jeśli osobiście uważasz, że np. twoja fryzura nie jest tak fenomenalna jak sądzi twój rozmówca (a umówmy się, czasami zdarza się taki zły dzień dla włosów, że ani jeden nie chce się układać), lecz nie możesz wtedy odbierać prawa do jego pozytywnej opinii. Najgorzej jest wtedy, kiedy to usilne zaprzeczanie zmusza rozmówcę do kolejnych, wymuszonych już komplementów, ponieważ czuje się zakłopotany.

– Hej, świetna fryzura!
– Coś Ty dzisiaj to jakaś katastrofa, żaden się nie układa
– Nie no, co ty…
– Najgorzej!

Komplementy powinny zbudować naszą pewność siebie, sprawiać, że czujemy się docenieni. Kiedy zaprzeczamy to dodatkowo dajemy znać osobą z otoczenia, które to słyszą, że tak serio to nie mamy nic do zaoferowania, nic za co można nas pochwalić.

b) odbijać piłeczkę – jest to bardzo słabe, po pierwsze pokazuje brak inicjatywy. Po drugie idziesz na łatwiznę. Po trzecie w przypadku komplementów, jest ważne indywidualne podejście.

– Hej, świetna marynarka!
– Nie, moja to nic twoja jest świetna!


c) opowiadać historie ze swojego życia – ktoś chcę sprawić Ci przyjemność, a Ty sprawiasz mu w zamian długą, męczącą opowieść, to możesz mieć wtedy pewność, że drugi raz już nie otrzymasz od tej osoby komplementu.

– Ależ świetne ciasto zaserwowałeś na ostatniej imprezie!
– To przepis mojej mamy. Zaserwowała je mojemu ojcu w 1967…


d) przechwalać się – nie ma chyba niczego gorszego jak wykorzystanie czyichś miłych słów na pochwalenie się tym, że nas na coś stać. Korzystanie z drogich rzeczy to nic złego jednak, kiedy wywołujemy przez to dyskomfort rozmówcy to robi się nie miło i zachowujemy się tak jakby nam wystawała ‚słoma z butów’.

– Świetny garnitur!
– To Hugo Boss za dwa i pół klocka, nie dziwne, że ci się podoba. A w domu mam jeszcze kilkanaście innych…


e) umniejszać wagę komplementu – zrobiłaś coś dużego, ale gdzie tak, to nic takiego. To szczegół, choć było to coś mega, ale po co? Lepiej zwinąć się w kłębek i mówić, że to nic. Tak jest łatwiej niż stanąć z wyprostowaną postawą i powiedzieć tak zrobiłam to. Zorganizowałam spotkanie na 130 osób, nie było łatwo. ZROBIŁAM TO, jestem z siebie dumna. Mówienie udało mi się. Co Ci się udało? Udać to się można do domu po imprezie. Przecież Ty to zrobiłaś, musiałaś się nalatać, dzwonić, załatwiać. Umniejszając wagę czyichś słów nie tylko stawiamy siebie w słabszej pozycji, ale też możemy wpłynąć na nasze postrzeganie w oczach innych.

 – Świetnie sobie poradziłaś z tym zadaniem, naprawdę jestem pod wrażeniem!           – A to nic takiego, jakoś tak samo wyszło, udało mi się. 

                           

                                                 JAK PRZYJMOWAĆ KOMPLEMENTY: 

1. Uspokój się, uśmiechnij się i podziękuj 😊
Takie proste rozwiązanie, a jakie miłe. Po prostu gdy usłyszysz komplement uśmiechnij się szczerze i powiedz „dziękuję”. Właściwie to nie potrzeba nic więcej, osoba, która nas komplementuje ucieszy się, że doceniasz jej komplement.

2. Odpowiedz komplementem
Jeśli już dotarło do Ciebie, że ktoś mówi Ci coś miłego to odpowiedz mu tym samym. Tylko szczerze ! I pamiętaj nie odbijaj piłeczki. Jeśli na prawde chcesz odpowiedzieć komplementem to wysil się troszkę.

3. Bądź uważna
Warto zadbać o to, by dawany przez nas komplement był dopasowany do osoby.


Jeśli komplementowanie innych i przyjmowanie komplementów sprawia Ci trudność to zacznij od ćwiczeń z samą sobą przed lustrem. Codziennie rano, gdy wstaniesz powiedz sobie coś miłego zobaczysz, że to działa i daje efekty. Gdy sama uwierzysz w swoją pewność siebie to i komplementy od innych nie będą problemem. Pamiętaj nie ma ludzi idealnych, każdy ma coś co chciał by zmienić. Jeśli jednak nie da się tego zmienić to po prostu to zaakceptuj i żyj! Ciesz się życiem i każdą chwilą 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *