Droga do zwycięstwa

„Nigdy nie jest za późno, by stać się tym, kim chcemy być.”
George Eliot

          Kiedy siedem lat temu zaczęłam, miałam przekroczyć magiczną dla wielu kobiet trzydziestkę. Słyszałam od koleżanek, że to taki wiek, w którym przestajesz być dziewczynką, a zaczynasz być kobietą. Pamiętam, jak wiele wtedy rozmyślałam o życiu, o tym kim jestem i w którym miejscu się znajduję. Jedna myśl mi chodziła po głowie „Zrób coś szalonego!” Marek Aureliusz mówił o tym, że nasze życie jest takie, jakim uczyniły go nasze myśli i trzeba przyznać, że coś w tym jest. Od dziecka często robiąc wielkie rzeczy, nie doceniałam siebie, kiedy więc zbliżała się ta okrągła liczba moich urodzin, postanowiłam, że zmienię jedną rzecz, z którą czuje się źle i tak na drugi dzień zapisałam się do wieczorowego liceum z pragnieniem zdania egzaminu dojrzałości. Kiedy byłam nastolatką zaraz po szkole zawodowej poszłam do pracy by wspomóc rodzinę, mając z tyłu głowy, że być może kiedyś…

           I tak minęły dwa lata mojego życia. Było wesoło, bardzo lubiłam te weekendowe spotkania z ludźmi, którzy podobnie jak ja postanowili zmienić coś w życiu. Byłam już wtedy mężatką, pracującą na dwa etaty i w trakcie procesu adopcyjnego mojej córki. Takie lekcje były dla mnie odskocznią od codzienności, wiedziałam, że to nie potrwa wiecznie, czas szybko płynął. Do matury podeszłam jako nieliczna z naszej grupy i jako jedyna ją zdałam i tu sprawdziło się powiedzenie „apetyt rośnie w miarę jedzenia”. Szybko zapomniałam, ile mnie to kosztowało nauki, pragnęłam więcej. Zapisałam się na studia, zawsze z zaciekawieniem słuchałam o kolokwiach, sesjach i …studyjnych imprezach. Chciałam tego zakosztować.  

 Pamiętam moment zawahania, kiedy Sąd odczytał akt urodzenia naszej córki, pomyślałam sobie wtedy „Czy ja znajdę na to czas? Jestem mamą, może odpuścić?” lecz pokusa była silniejsza. Dziś z wdzięcznością patrzę na męża, który w tam tym czasie był moim najwierniejszym kibicem. Moje życie, odkąd sięgnę pamięcią, było jak rollercoaster, nigdy z prądem, zawsze pod i tak było tym razem. Dwa dni po zapisaniu się na moje wymarzone studia okazało się, że po raz drugi zostaniemy rodzicami. Byłam w ciąży! Pamiętam jak trzęsącymi się rękami wybierałam numer dziekanatu, by poinformować, że rezygnuje, wtedy miły głos po drugiej stronie spytał „A czy Pani myśli, że kobiety w ciąży nie mogą chodzić na studia?”, zdziwiłam się i uśmiechnęłam, oznajmiając głośno „Nie, nie myślę tak, dziękuję. Do zobaczenia w październiku”. I tak zaczęła się przygoda studenta 😊 Nie opuściłam ani jednej godziny, pamiętam, że nawet z porodem wstrzeliłam się w przerwę miedzy semestrami, przypadek? Nie sądzę 😊 Kiedy odbierałam tytuł licencjata byłam już z siebie bardzo dumna, nie z samego tytułu (tu znów było mi za mało) lecz z tego, że zrobiłam to co postanowiłam, wtedy nie myślałam jeszcze nad czasem, który upłynął.

       Minęło kolejne dwa lata od tam tej obrony, dziś przeszłam kolejną uzyskując tym samym tytuł magistra, jako pierwsza w mojej rodzinie. Dziś też mija siedem lat, odkąd pojęłam decyzję, że zmienię to co najbardziej mi uwierało – „moje wykształcenie”. Zrozumiałam również, że to nie wykształcenie czyni ze mnie wartościowego człowieka. Jednak każde doświadczenie czegoś uczy. To były naprawdę wartościowe lata, wiele się nauczyłam przede wszystkim o sobie.  Kilkanaście lat temu patrzyłam z podziwem na studentów, dziś też to robię. To cholernie wytrwali ludzie 😊 Dzisiaj za mną dziesięć sesji, kilkanaście kolokwium, wiem już jak smakują studenckie imprezy. Kiedy czegoś bardzo chcecie, chwytajcie każdą chwilę by to osiągnąć, bo czas i tak płynie. W międzyczasie wiele moich planów uległo zmianie, lecz każde doświadczenie jest po coś. Czy dziś mój tytuł dla mnie coś znaczy? Tak – pewność siebie! 😊 Kiedy więc będziecie chcieli coś zrobić czy zmienić, nie wahajcie się. Wszechświat sprzyja odważnym, a jedyne co w życiu jest pewne to właśnie zmiana 😊

Przede mną nowe wyzwania, nowy etap.
Pozdrawiam,

Mgr Anna Jadwiga Cieśla 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *